Intermodalny transport ponadgabarytowy – reportaż video

03.12.2014 15:33
scandinavian Intermodalny transport ponadgabarytowy Intermodalny transport ponadgabarytowy

Stalowa
kładka pieszo – rowerowa, całkowicie zmontowana, miała ponad 33 metry długości,
blisko 6,5 m szerokości i masę 48  ton.
Wraz z ciągnikiem i naczepą długość całego zestawu przekroczyła 39 metrów
długości i osiągnęła 4,5m wysokości.

Niecodzienny
transport rozpoczął się w Trójmieście, a kończył dopiero w południowej Szwecji
– w samym centrum miasta Malmö. Oznacza to, że ładunek najpierw został dostarczony
do Świnoujścia, a następnie skutecznie przetransportowany promem do Trelleborga
skąd trafił na miejsce montażu finalnego. Łącznie do pokonania było blisko 700
km.

scandinavian express

Do
zrealizowania tego niestandardowego projektu został wyznaczony ciągnik Volvo
FH16 w układzie osi 6×4, mocy 660 koni i dopuszczalną masą całkowitą zestawu
wynoszącą 120 ton. A ładunek został osadzony na 6-cio osiowej naczepie produkcji
Nooteboom wyposażonej w rozciągany pokład ładunkowy i hydrauliczne zawieszenie
oraz układ skrętu osi. Maksymalnie można ją rozciągnąć na długość niemal 42 m,
ale tym razem wystarczyło 16 m dodatkowej długości.

Wśród
przeszkód, które znajdowały się na trasie były m.in.:

  • bramki
    poboru opłat umożliwiające wjazd na autostradę A1, które zostały częściowo
    zdemontowane, aby umożliwić swobodny przejazd ładunku.
  • skrzyżowania
    z ruchem okrężnym, które były pokonywane bardzo precyzyjnie na zasadzie
    kontraruchu (z lewej strony, pod prąd)
  • wiadukt
    kolejowy w Jastrowiu (DK 22) – przejazd pod nim był bardzo precyzyjny i
    powolny, ponieważ centymetry dzieląca ładunek od górnej konstrukcji wiaduktu
  • ciasne
    skrzyżowania w mniejszych miejscowościach, które były pokonywane przy użyciu
    zdalnego sterowania osiami naczepy.
  • teren
    portu Świnoujście gdzie przeszkodami były konstrukcje portowe oraz słupy
    podtrzymujące kładki piesze. W wielu sytuacjach zapas również był „na żyletki”.
  • zjazd
    z rampy promowego w Trelleborgu – wyjazd z promu pod kątem 90 stopni w lewo, co
    przy takiej długości zestawu wymagało skrupulatnej precyzji od kierowcy i
    pilotów.
  • przejazd
    przez przedmieścia Malmö
    aż do ścisłego centrum – do pokonania było wiele rond (które trzeba było
    przejechać na zasadzie kontraruchu) oraz skrzyżowań (pełnych wysepek oraz
    sygnalizacji świetlnych), które dodatkowo trzeba było pokonać pod kątem 90
    stopni.
  • ustawienie
    zestawu do rozładunku – wjazd na środek skrzyżowania, skręt tyłem pod kątem 90
    stopni i cofnięcie  w kierunku miejsca
    rozładunku.

Zmagania
ze wszystkimi najtrudniejszymi momentami i przeszkodami na trasie można
zobaczyć w kilkunastominutowym reportażu video przygotowanym przez ekipę
towarzyszącą zespołowi Scandinavian Express od początku aż do samego końca
trasy.

Najnowsze aktualności: