
![]() |
Strona główna
I stała się firma.
Pewnego dnia dwóch wspólników wpadło na pomysł, a trzeci wymyślił nazwę. I choć jak z przysłowiową kurą i jajkiem do dziś nie wiadomo, czy najpierw był pusty samochód, czy ładunek do przewiezienia, wkrótce minie 15lat spedycyjnego szaleństwa. Od początku szło nam nieźle – choć najpierw do porannej kawy zasiadała w biurze tylko jedna osoba. Mimo to – o dziwo! – przychylnie spoglądali na nas skandynawscy bogowie (i szwedzkie firmy udzielające tranzytowych gwarancji). Potem już z góry, pierwsze ładunki częściowe, pierwsze umowy z liniami promowymi; okazało się że... to działa! Damskie rządy żelaznej rączki przyniosły sukces. Później już dzień za dniem, rok za rokiem, klient za klientem, trzeba było pomyśleć o rozwoju, przekazać pałeczkę spedycyjnej młodzieży i pogodzić się z faktem, że kilkadziesiąt samochodów to już poważna firma obsługująca poważnych klientów, zatrudniająca... no powiedzmy, równie poważnych ludzi. W 1996 roku kosmetyczna zmiana statusu firmy ze spółki cywilnej w spółkę z o.o., później realizacja coraz bardziej odpowiedzialnych kontraktów. I tak już pozostało do dziś, a jak jest dziś sprawdź sam!
Zapraszamy !



