Okna i drzwi na Skandynawię – specjalizacja logistyczna przez duże „S”

Z umieszczeniem palety na naczepie i przetransportowaniem jej we wskazane miejsce poradzi sobie niemal każdy przewoźnik. Natomiast transport artykułów niestandardowych, np. okien lub drzwi, które mają znaleźć się w stanie kompletnym i nieuszkodzonym na placu budowy w Oslo o ściśle określonej godzinie to jest już inny poziom obsługi logistycznej, z którą radzą sobie tylko specjaliści z dużym doświadczeniem.

 Polska jest niekwestionowanym europejskim liderem sektora stolarki okiennej i drzwiowej. Polscy producenci w 2013 roku wyeksportowali okna i drzwi za 1,15 mld euro. To o ponad 10% więcej niż w 2012 roku i prawie czterokrotnie więcej niż w 2004 roku. Jednocześnie był to drugi najlepszy po Niemczech wynik w Europie. Z danych GUS wynika, że ponad 30% wyprodukowanych w Polsce okien i drzwi jest przeznaczone na eksport, z czego aż 19% do krajów skandynawskich. Jest to bez wątpienia spory kawałek tortu, o który mogą powalczyć firmy z sektora TSL specjalizujące się w relacji Europa – Skandynawia. Okazuje się jednak, że okna i drzwi mogą być dla niektórych operatorów logistycznych ładunkiem, który może przysporzyć więcej szkód niż korzyści.

 

Kto tak naprawdę wiezie mój produkt?

Okna i drzwi to produkty delikatne, które mogą ulec uszkodzeniu, a więc operatorzy, którzy na trasie Polska – Skandynawia korzystają z kilku podwykonawców lub podzlecają transport na giełdach transportowych muszą mieć nerwy ze stali, aby wziąć odpowiedzialność za tak wrażliwy ładunek, nad którym nie mają całkowitej kontroli. Dlatego w przypadku okien i drzwi dużo bardziej godny zaufania jest ten przewoźnik, który wozi je na swoich naczepach od miejsca załadunku bezpośrednio do klienta. Ma to wpływ nie tylko na pełną odpowiedzialność, która spada na jednego przewoźnika, ale przede wszystkim eliminuje zbędne przeładunki, które mogą zwiększać ryzyko uszkodzenia.

 

Bez stojaka ani rusz

Produkty stolarki okiennej i drzwiowej powinny być zawsze przewożone na stojakach. Zazwyczaj są one dostarczane przez producentów wraz z oknami lub drzwiami. Stojaki mogą być drewniane (jednorazowe) lub metalowe (wielokrotnego użytku). Należy jednak pamiętać, że wykorzystując do transportu stojaki wielokrotnego użytku, będzie trzeba je odwieźć z powrotem do producenta, a to oznacza dodatkowy kurs powrotny, czyli większy koszt dla zamawiającego.

Nie bez znaczenia są również rozmiary stojaków. Operator logistyczny, który współpracuje z producentami stolarki okiennej i drzwiowej, potrafi ich przekonać do stosowania stojaków o konkretnych wymiarach lub przynajmniej takich, które odpowiadają wymiarom europalet lub ich wielokrotności. Ma to przede wszystkim wpływ na optymalizację kosztów transportu. Niestandardowe wymiary stojaków mogą zwiększać niewykorzystaną przestrzeń naczepy, co w efekcie przekłada się na wyższe koszty szczególnie w przypadku ładunków całopojazdowych.

 

DSCN0191

 

To flota decyduje o kompleksowej obsłudze

Wielofunkcyjna flota oznacza przede wszystkim realizację różnego typu zamówień oraz optymalne dopasowanie do specyfiki ładunku. W ten sposób można całościowo obsługiwać klienta, który otrzymuje zlecenia różnego kalibru. W przypadku transportu okien lub drzwi, to nie ilość zajmowanych miejsc paletowych jest wyzwaniem, ponieważ dla nich zawsze dopasuje się odpowiedni rodzaj transportu – całopojazdowy lub drobnicowy. Logistyczne wyzwanie w tym przypadku stanowi miejsce rozładunku, które w dużym stopniu określa rodzaj dedykowanego taboru. Dlatego niemal kluczowe jest zdobycie możliwie jak największej ilości informacji o miejscu rozładunku już na etapie planowanie transportu.

W przypadku dużego zamówienia, które trzeba dostarczyć na niewielką budowę, gdzie dojazd jest utrudniony i zestaw typu standard może się „nie złamać”, idealnie może sprawdzić się zestaw przestrzenny o ładowności do 38 miejsc paletowych, ale z bardzo dobrymi funkcjami manewrowymi oraz opcją odłączenia przyczepy i zrealizowania ostatniego odcinka dostawy jako auto typu „solo”. A w połączeniu z umiejętnościami kierowców wyszkolonych do prowadzenia tego typu zestawów, dotarcie nawet w bardzo trudne miejsce jest niemal gwarantowane.

Innym wyzwaniem, z którym musi poradzić sobie operator logistyczny obsługujący producenta z branży stolarki okiennej i drzwiowej jest zlecenie dla klienta indywidualnego, który zamawia jedynie kilka okien lub skrzydeł drzwiowych i oczekuje realizacji zamówienia w bardzo krótkim czasie. A wskazanym miejscem rozładunku jest osiedle domków jednorodzinnych objęte ograniczeniami tonażowymi. Wówczas jedyną odpowiedzią może okazać się niewielkie auto ciężarowe o DMC 12 ton, wyposażone w windę samowyładowczą, dzięki której można rozładować towar w niemal każdym miejscu, ponieważ nie potrzebuje rampy. Co więcej, tego typu auto ciężarowe ma możliwość jazdy i realizacji dostaw pod okresowymi ograniczeniami tonażowymi i zakazami świątecznymi, a więc zamówienie może być zrealizowane w bardzo krótkim czasie i pomimo zakazów jazdy dla samochodów powyżej 12 ton.

 

Scandinavian Details 03

 

Dedykowane rozwiązania – just in time / door to door

O ile transportu door to door zależy w dużej mierze od rodzaju wyznaczonego do realizacji usług taboru, to w przypadku rozwiązania just in time należy wziąć pod uwagę dużo więcej czynników.

Jeśli kontrahent oczekuje od producenta, że zamówione okna muszą być na placu budowy w centrum Oslo w wyznaczonym dniu o godzinie 20.00, ponieważ tylko wtedy będą mogli zamknąć ulicę, żeby umożliwić wjazd ciągnika z naczepą i wykonać rozładunek, to operator logistyczny musi zrobić wszystko, aby dotrzymać tego precyzyjnego terminu. Pomimo, że do pokonania ma blisko 1500 km i po drodze mogą wystąpić czynniki, na które nie będzie miał wpływu.

W tym przypadku kluczowe będzie doświadczenie i doskonała organizacja operacyjna, z uwzględnieniem konieczności pokonania odcinka morskiego. Bardzo pomocne mogą okazać się stałe umowy z armatorami promowymi, które zapewniają stałe miejsce na promach bez względu na sezonowe lub turystyczne obłożenie.

Nieocenione będą również takie elementy jak nowoczesna flota, która poradzi sobie z ciężkimi skandynawskimi zimami oraz doświadczeni i sprawdzeni na tych trasach kierowcy. To pozwoli przynajmniej minimalizować czynniki, na które operator nie do końca może mieć wpływ, jak np. warunki atmosferyczne.

 

Autor:

Patryk Szymański

Wiceprezes Scandinavian Express

Jak możemy Ci pomóc?